O mnie

Krzysztof Gongor w swojej pracowni w Oslo

Nazywam się Krzysztof Gongor. Większość ludzi mówi do mnie Chris.

Urodziłem się w Polsce, a ponad dziesięć lat temu przeprowadziłem się do Norwegii. To tutaj zacząłem malować, w małej pracowni w domu w Oslo. Przez długi czas malowanie było tylko moją sprawą, czymś, co robiłem dla siebie, obraz po obrazie.

Po dziesięciu latach uznałem, że czas pokazać te prace światu. Tak powstało GONGOR ART&DESIGN.

Nie chcę zamykać się w jednym stylu ani jednej technice. Już moja pierwsza seria, Chapter One, przechodzi między nimi: lana farba, szybkie rozbryzgi, warstwy koloru i geometryczne formy. Następna będzie wyglądać zupełnie inaczej. Każdy rozdział to okazja, żeby spróbować czegoś nowego. Łączy je to, co chcę, żeby wnosiły do wnętrza: spokój, charakter i trochę energii.

Wiele z tego bierze się z natury. Spędzam w norweskiej przyrodzie tyle czasu, ile tylko mogę: w górach, nad fiordami, w ciszy i zmieniającym się świetle. Tam zaczyna się dużo kolorów i ruchu z moich obrazów.

Jestem też fotografem. Aparat i płótno się uzupełniają: jedno uczy mnie patrzeć, drugie pozwala po swojemu odtworzyć to, co zobaczyłem.

Nie potrafię długo usiedzieć w miejscu. Zawsze w ruchu, zawsze z głową pełną pomysłów. Malowanie to moment, w którym te pomysły zwalniają i stają się czymś, co może zostać z Tobą na ścianie.

KG w rogu każdego obrazu to ja.

Namalowane w Oslo.